Trzy dni z pędzlami

Versión española           English version

Postanowiłam ostatnio poćwiczyć. Skoro rzadko wiem, kiedy będę miała chwilę, żeby malować stwierdziłam, że będę kontynuować tradycję i pomaluję się sama, kiedy uda mi się wykroić na to kilka godzin, a madrycki upał jeszcze nie da się aż tak we znaki. A może po prostu chciałam sprawdzić, czy nie wyszłam z formy? Być może, ale faktem jest, że ochota na malowanie nie opuściła mnie przez trzy dni z kolei.

Poszłam na żywioł. Za każdym razem, kiedy zaczynałam, nie do końca wiedziałam, jak to się skończy. Pierwszego dnia miałam przede wszystkim ochotę użyć jak największej liczby kolorów…

_MG_1682m     IMG_1660m

IMG_1663m    Zdjęcie2391m

Drugiego dnia wręcz przeciwnie. Miało być oszczędnie w kolorach i w miarę proste w formie…

IMG_1714m     IMG_1711

IMG_1702     IMG_1694m

Za to trzeciego dnia uznałam, że przyda mi się typowy face painting, który mogłabym wykorzystać również na imprezach…

IMG_1718m     IMG_1720m

IMG_1727M     IMG_1728

IMG_1729

<< POPRZEDNI POST                                                                      NASTĘPNY POST >>

STRONA GŁÓWNA

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s